Drukuj
Utworzono: czwartek, 05, lipiec 2012 Beata Cichecka-Wronowska

Prezbiterium

Konserwację i restaurację zabytkowych polichromii w kościele w Łopatynie, z uwagi na koszty oraz czas trwania prac, podzielono na etapy. W pierwszym etapie, rozłożonym na lata 2006-2007, przeprowadzono konserwację malowideł ściennych w prezbiterium kościoła oraz wykonano pełną konserwację snycerki dekorującej malowidła ścienne.

Konsesnycerka w trakcie złoceńrwację malowideł w prezbiterium rozpoczęto od demontażu całości snycerki znajdującej się na ścianach, w tym ogromnych kapiteli pilastrów i półkolumn. Snycerka (artystycznie rzeźbione w drewnie elementy wyposażenia wnętrza) wzmacnia w łopatyńskim kościele efekt dekoracyjny istotnych części malowanej architektury i stanowi z nią nierozerwalną całość. W pierwszym etapie wykonano konserwację zachowanej snycerki, która w oryginalne była złocona w całości. Ponieważ zaprawa uległa rozspojeniu, a pozłota utraciła połysk, trzeba było całkowicie usunąć nieestetyczne pozostałości warstw pozłoty. Po nałożeniu kilku warstw nowego gruntu i wypolerowaniu powierzchni, pozłocono drewniane ornamenty prawdziwym złotem w płatkach.

Oczyszczono także, posklejano pęknięcia i zrekonstruowano ubytki w drewnianych rzeźbach dwóch aniołów zamontowanych w górnej części ściany ołtarzowej. Scalono kolorystycznie ich powierzchnię imitującą alabaster.

Wiele ornamentów zniszczonych najprawdopodobniej na skutek wandalizmu wymagało rekonstrukcji. Ze względu na dużą ilość ubytków zrezygnowano z rzeźbienia w drewnie i uformowano brakujące elementy z żywicy epoksydowej. Dzięki temu można było szybciej rozpocząć wstępne zabiegi konserwatorskie przy malowidłach ściennych.

kapitel po konserwacjikapitel przed konserwacjąDopiero po ustawieniu rusztowań można było z bliska ocenić stan zachowania polichromii. Przyczyną ich złej kondycji była głównie woda dostająca się zewsząd przez nieszczelności dachu i pozbawione szyb okna, a także gnieżdżące się w świątyni liczne ptactwo, które przysiadając na wypukłych dekoracjach, wytarło skrzydłami całe metry warstwy malarskiej.

Początkowe prace polegały na wstępnym oczyszczeniu ponad 700 m2 malowideł z kurzu i pyłu cementowego, osadzającego się na ścianach podczas użytkowania kościoła jako składu budowlanego. Z gzymsów zebrano kilkadziesiąt wiader brudu, liści i ptasich ekskrementów. Następnie oczyszczano malowidła na mokro z dodatkiem octu.

Poważnym problemem były ogromne ilości odspojonych, spękanych fragmentów tynku, co doprowadziło do odpadnięcia około 20m2 tynku z malowidłem w miejscach spływu sklepienia. Miejsca odspojeń podklejano metodą iniekcji i miejscowo dodatkowo stemplowano.

uzupełnianie ubytków tynkuWykuto szkodliwe, ze względu na zawartość soli, uzupełnienia cementowe i wypełniono je zaprawą wapienno-piaskową. Zatynkowano również jeden z wielkich ubytków. Wykonano zbrojenia wszystkich ubytków gzymsów, największe podmurowano dodatkowo cegłą, a następnie pokryto zaprawą.

Przystąpiono do bardzo ważnego etapu prac, jakim było usuwanie przemalowań, które okazało się niezmierne trudne. Większość powierzchni malowideł ściennych w prezbiterium pokrywały od posadzki aż po sklepienie przemalowania temperowe, wykonane ostrymi barwami z przewagą ciemnych ugrów, całkowicie fałszujące oryginał. Były one dziełem artystki zatrudnionej do konserwacji malowideł w 1939 roku. Dwie duże sceny figuralne znajdujące się na ścianach bocznych prezbiterium szczęśliwie nie zostały przemalowane, ale pokryte były licznymi przetarciami i ubytkami warstw malarskich.

Oporne przemalowania oryginalnych polichromii miejscowo były bardzo trudne do usunięcia. Szczególne trudności sprawiały na balkonach i podłuczach przy oknach. Wraz z usuwaniem nawarstwień przemalowań wykonywano jednocześnie zabiegi miejscowej impregnacji pudrujących się i osypujących warstw polichromii. Uzupełniono warstwę malarską, głównie na najbrekonstrukcja polichromii na podstawie przedwojennej fot.ardziej zdestruowanej ścianie południowo-zachodniej.

Zrekonstruowano rysunki kompozycji malarskiej na uzupełnionych tynkiem spływach sklepienia, w oparciu o jedyną zachowaną fotografię Zbigniewa Hornunga sprzed 1935 r. Wykonano retusze ubytków polichromii na sklepieniu, zrekonstruowano polichromie na ścianie wschodniej oraz jej uszkodzenia na ścianie północnej prezbiterium i ujednolicono kolorystycznie tła. Po zakończeniu tych prac zamontowano wyzłocone ornamenty drewniane zdjęte na czas konserwacji ścian prezbiterium.

Prace konserwatorskie i restauratorskie wykonywało w ramach praktyk 40 studentów Instytutu Konserwacji Zabytków przy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Nysie, pod kierunkiem dyplomowanych konserwatorów dzieł sztuki i pracowników naukowych PWSZ w Nysie: Jolanty Dudały, Renaty Szelwach i Marka Babsia. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało na ich wykonanie 140 tys. zł dotacji.

2017-10-23 17:18:29.
Używamy plików cookies, aby zwiększyć użyteczność naszej strony i jakość świadczonych usług zgodnie z preferencjami naszych użytkowników. Wykorzystujemy je do anonimowych badań statystycznych związanych z odwiedzinami naszej witryny. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Informacje na temat ustawień dotyczących ciasteczek w poszczególnych przegladarkach dostępne są na poniższych stronach: